Przejdź do treści

czy warto zatrudnić WEDDING PLANNERA - obalamy mity

mardielle konsultant ślubny

CZY WATO ZATRUDNIĆ WEDDING PLANNERA?

 

Nasze studio to nie sklep. Umawiając się z klientkami, rezerwujemy dla nich tyle czasu, aby spotkanie przebiegło w miłej, niespiesznej atmosferze. Panie dzielą się z nami swoimi planami, radościami i rozterkami. Regułą jest, że im bliżej do ślubu, wesela, tym większe napięcie i stres.. Wciąż większość par sama boryka się z organizacją tych uroczystości, nie zdając sobie na początku sprawy, jak wiele wysiłku, czasu i energii będzie ich to kosztowało. Pytam często, dlaczego nie skorzystają z usług WEDDING PLANNERA. W odpowiedzi słyszę, że pewnie taka usługa jest bardzo droga, że chcą mieć całkowitą kontrolę, że nie mają zaufania.

Nadarzyła się sposobność aby z bliska przyjrzeć się i porozmawiać o działalności jednej z takich firm, przy okazji sesji zdjęciowej, od której udostępniłyśmy nasze suknie.  Oto, jak, z najczęściej powtarzanymi stereotypami, rozprawiają się Panie Kasia i Natalia z MARIDELLE:

organizacja ślubu sesja ślubna gold

Wedding planner to zawód znany Polakom stosunkowo od niedawna, głównie rozpoznawany w dużych miastach. Niczym Event Manager kiedyś, my – jedne z pionierek – przedzieramy szlaki w tej branży na rynku polskim, ucząc Polaków oraz pokazując im atuty i możliwości korzystania z naszych usług. A jest ich naprawdę wiele…

Klient przychodzi sam

Wedding plannerstwo jest usługą, która nie szuka klienta docelowego, jak to zazwyczaj wygląda w porozumieniu firma -> odbiorca, to klient zgłasza się do nas. Oczywiście wykorzystujemy szereg działań marketingowo – wizerunkowych, aby z łatwością nas odnalazł oraz by go do siebie przekonać. Nie mniej jednak, w ostatecznym rozrachunku, to klient pierwszy podnosi rękawicę. A potem rozpoczyna się magia, chemia, porozumienie. Pierwszy kontakt, pierwsze spotkanie i już wiemy. Bez żalu, gdy ktoś odmawia, nasza praca to obustronne partnerstwo. Nie Paniujemy, mówimy po imieniu. Jesteśmy bezpośrednie, kiedy to konieczne i trzymamy za rękę w chwilach zwątpienia i stresu.

Niemożliwe? A jednak…

Dla konsultanta ślubnego niemożliwe staje się możliwe, i to dosłownie. Nie da się ukryć, że sprzedajemy know how. Jednak będąc w branży zarówno po stronie organizatora jak i Panny Młodej (Natalia jest już szczęśliwą żoną), szybko potrafimy ocenić sytuację, zbadać profesjonalizm podwykonawcy, zaproponować rozwiązania niespodziewanej sytuacji czy połączyć nierzadko skrajne pomysły Państwa Młodych.

Niemożliwe sytuacje powodują, że im więcej ich jest, tym mamy większy zapał do pracy. Co nie oznacza, że lubimy „kłopoty”. Sytuacje, które stawiają nas pod ścianą powodują kreatywne myślenie, wychodzenie poza schematy, przez co też nie grozi nam wypalenie zawodowe. 

Klienci są różni, ale równi

Nie faworyzujemy par, które na wstępie mówią nam, że nie ma granicy budżetu. Nie ma to nie ma- super.  Jest to równoznaczna informacja z tym, że dzisiaj świeci słońce. Najczęściej zmienia się wtedy półka cenowa podwykonawców i wybory Pary Młodej. Statystycznie najwięcej klientów to ludzie młodzi, którzy łączą tradycję z nowoczesnością, słuchając lewym uchem rad mamy i podejmując decyzje oparte o najnowsze trendy.   

Uwielbiamy klientów, którzy wiedzą już na początku, że chcieliby zindywidualizować swoje przyjęcie, nadać mu niezapomniany charakter. Nie sztuką jest przecież zorganizować wesele. Panny Młode do tej pory robiły to niejednokrotnie samodzielnie. Niektóre z powodzeniem inne bez. Należy zadać sobie pytanie czy stać nas na pomyłkę, skoro jest to najważniejszy dzień w życiu? Jaki charakter nadać przyjęciu, aby za kilka lat nie powstydzić się przed dziećmi mówiąc „takie były wtedy czasy”. To nie czasy nadają kolory życiu, tylko my sami.

Maridelle – a dlaczego?

  • Jesteśmy mistrzyniami w szukaniu inspiracji
  • Uwielbiamy tworzyć
  • Mamy zmysł dekoratorski
  • Jesteśmy otwarte na wszelkie propozycje
  • Wychodzimy z założenia, że ludzi nie ograniczają pieniądze, lecz oni sami.
  • Działamy głównie w 3 województwach (mazowieckie, łódzkie, lubelskie), nie zamykając się przy tym na inne lokalizacje oraz realizacje, zwłaszcza te zagraniczne.
  • Uwielbiamy kontakt z ludźmi
  • Jesteśmy bardzo elastyczne i zawsze dopasowujemy się do oczekiwań klienta
  • Wprowadzamy innowacje

Zaczynamy specjalizować się w sesjach stylizowanych. Polegają one na organizacji sesji fotograficznej, która zawiera motyw wymyślony przez Parę Młodą, narzeczonych, rodzinę, czy po prostu grupkę znajomych, których przenosimy w wymyślony przez nich świat, urzeczywistniając to, co do tej pory było tylko w ich wyobraźniach. Kreujemy specjalnie dla nich. Jest to usługa, która świetnie sprawdzi się w przypadku Par, które marzą o bardziej „egzotycznej” tematyce ślubnej, jednak ze względu na gości, decydują się na bardziej stonowane przyjęcie.  Nie każdy przecież czułby się dobrze w tematyce science fiction, jeśli taka akurat byłaby marzeniem Pary Młodej.
Nie zamykamy się z tą usługą tylko na śluby. Coraz częściej pojawiają się zapytania od narzeczeństwa, jeszcze przed ich wielkim dniem. Fotograf, do którego trafiają zapytania nie musi wiedzieć jak wykreować salon z lat 50tych bądź jak zaaranżować przyjęcie w sadzie wśród czereśni i jabłoni. Jest świetny w swojej profesji – robieniu zdjęć, co jest zrozumiałe. Dlatego też uważamy, że połączenie: wedding planner + fotograf może przenosić góry.

Podsumowując – obalamy mity

  1. Nie „żerujemy” na Klientach – płacą nam za poświęcony czas, wiedzę, doświadczenie i wdrażanie swoich pomysłów w życie. Nie marżujemy cen. Klienci płacą jedynie, za naszą usługę, a cała reszta to kwestia cen podwykonawców.
  2. Nie forsujemy wybranych podwykonawców – rekomendujemy sprawdzone firmy, tak aby nasza Para była pewna, że na ich ślubie wszystko będzie zgodnie z planem.
  3. Nie narzucamy swojego punktu widzenia – słuchamy, podpowiadamy, a kiedy trzeba doradzamy. I tak ostateczną decyzję podejmują Państwo Młodzi.
  4. Jesteśmy elastyczne, a to znaczy, że szyjemy przyjęcia na miarę. Bez utartych schematów, bez chodzenia na skróty, traktując przy tym każdego klienta indywidualnie.
  5. Lubimy konkurencję na poziomie – dzięki niej świadomość naszych klientów wzrasta z dnia na dzień. A z drugiej strony jest dowodem na to, że rośnie zapotrzebowanie na nasze usługi.

Co robimy?

Kreujemy piękne wspomnienia, przekazujemy niesamowitą energię, tworzymy eventy.

Kasia & Natalia

Maridelle

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Odpowiedz